Wrzesień 2nd, 2011
z Paulą siedzieliśmy na jakimś przystanku tramwajowym..było późno chyba..albo desz padał..bo ciemno..no i czekamy i czekamy..dwa razy zanim się zebraliśmy..tramwaj pojechał..trzeci raz wiedzieliśmy że trzeba się szybko zebrać..akurat siedzieliśmy na przystanku dla jadących w przeciwną stronę i tramwaje jednocześnie nadjechały..jakoś się zebraliśmy i przeskoczyliśmy..ale drzwi już były zamknięte..to doskoczyłem do nich..i zacząłem naparzać..złapałem się czegoś..tramwaj jechał..i otworzył mi drzwi..to jakoś do takiego jadącego wsiedliśmy..odrazu jeden z motorniczych do nas wyskoczył co tak napierdalamy..to mu mówię że jesteście trzecim tramwajem który tak szybko odjechał że nie zdążyliśmy z przystanku wsiąść. Podczas wsiadania wypadł mi plecak.. i został na przystanku..poszedłem jeszcze do kierującego motorniczego żeby wytłumaczyć mu się dlaczego tak napierdalamy..nie było już powrotnych..albo nie chcieliśmy tam wracać..no i plecak tam został..motorniczy strasznie się na nas wqrwili..ale ja nie ustępowałem..znów dostałem się do kabiny pilota i próbowałem poprosić kierującego czy może zadzwonić do jakiegoś przejeżdżającego tamtędy jeszcze motorniczego żeby zgarnął mój plecak..ten powiedział że może być może i gdzieś polazł..to i ja polazłem za nimi..na drugi koniec tramwaju..tam była niezliczona ilość wejść..wlazłem do jakiejś tajnej sali konferencyjnej..jakiegoś centrum kryzysowego..pełno mikrofonów..foteli wysuwanych..radarów..monitorów..skradałem się po niej..by żadna kamera mnie nie zauważyła..wszystko było w stylu z lat 80-tych..otworzyłem kolejne drzwiczki a za nimi był kucający strażnik w stroju jak z seksmisji i z takim kosmicznym pistoletem. Przestraszyłem się..on się tylko rozejrzał, spojrzał na mnie, przyłożył palec do swoich ust..”siii”..i uciszył..że niby go tam nie ma ;]..chyba jeszcze dwa razy spotkałem takiego agenta ochrony..no ale postanowiłem z tamtąd iść bo w końcu miałem trafić do motorniczych. Wspominali mi jeszcze że jutro to w TV będzie..że jak się tak dowalamy do tramwaju..że nie może naszego plecaka zgarnąć żaden z kamerami tramwaj..że to nie dozwolone..że musi jakiś stary..i tak już wiedziałem że jest za późno żeby ktoś po niego dziś pojechał..narobiłem rabanu.. na szczęście nie wiedzą że chodziłem po tych salach tajnego centrum tramwajarzy. Wszystko było w tramwaju..w końcu udało mi się wyjść z centrum i na jednym z korytarzy minąłem dwie koleżanki w ręcznikach..szły pod prysznic..się zdziwiłem..no ale wiedziałem że gdzieś bliską są prysznice..to znalazłem i męskie i moich motorniczych. Zdziwili się jak ich pod prysznicem znalazłem..też się wykompałem i poprosiłem żeby ktoś tam zgarnął ten plecak..choć nie wierzyłem ze on tam jutro jeszcze będzie..oni stwierdzili że będzie..tylko żeby na kamerze nie pokazali ich w tv..wiedziałem że moją akcję pokażą..i że odkryją że ktoś się kręcił po tajnym centrum dowodzenia..i znów im podpadnę.
Przewijał się tam gdzieś też wątek gorąca w tramwaju..i jakiejś laski ktora mnie podrywała..tramwaj który był metrem i pociągiem jednocześnie